Napastnik angielskiego FC Liverpool i reprezentacji Hiszpanii, Fernando Torres powiedział,
że nie spodziewał się od Anglii aż tyle dobrego, dlatego nie zamierza przez długie lata wracać do ojczyzny. Piłkarz w lecie dołączył do The Reds po transferze z Atletico Madryt.
- Zostanę w Anglii przynajmniej do końca obowiązującego mnie kontraktu - powiedział Torres
w Radio Marca.
- Nie mam żadnych planów by wrócić do Hiszpanii i to przez wiele lat. Jestem bardzo szczęśliwy
w nowym zespole i jestem tu bardzo szanowany jako piłkarz. Powitanie przez ludzi jest tu wspaniałe. Ludzie widząc mnie na ulicy traktują jako swojego przyjaciela. Na stadionie każde dobre zagranie jest oklaskiwane - stwierdził Torres.
- Nie wiem czy zdołam się wykurować do eliminacyjnego spotkaniu przeciwko Szwecji w ramach eliminacji do Euro2008, bardzo chciałbym zagrać i robimy wszystko ze sztabem medycznym,
aby tak się właśnie stało - dodał Torres.
Źródło: PrimeraDivision.pl







