Kilkunastu piłkarzy znajduje się w kręgu zainteresowań działaczy PGE GKS Bełchatów. Są wśród nich bardziej i mniej znani zawodnicy, ale brakuje hitów na miarę oczekiwań kibiców wicemistrza Polski.
Nie jest wykluczone, że dopiero latem 2008 dojdzie do rewolucji w składzie PGE GKS. Skończą się wtedy kontrakty z klubem Łukaszowi Gargule, Piotrowi Lechowi i Maciejowi Stolarczykowi.
W Bełchatowie liczą, że przez najbliższe pół roku spokojnej pracy, bez wyczerpującej walki
o tytuł mistrza, uda się oszlifować diamenty, które są w klubie. Coraz lepiej będą grać Mateusz Cetnarski, Marcin Kowalczyk i Dawid Nowak. Są też inni wychowankowie łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego.
Działacze Bełchatowa są w tej korzystnej sytuacji, że w tym sezonie już niczego nie muszą.
Jeśli zajmą piąte lub szóste miejsce, będą walczyć w każdym meczu, a przy okazji zbudują solidną drużynę na następny sezon, to będzie majstersztyk.
Źródło: POLSKA Dziennik Łódzki







