“Fryzjer” przyznał mi, że raz załatwił, aby sędzia gwizdał przeciw Amice - mówi Ryszard Niedziela, były prezes Odry Opole.
Chodziło oczywiście o kasę. W Amice system premiowania był taki, że im więcej wygranych
z rzędu, tym więcej pieniędzy dla piłkarzy. Każde przerwanie serii zwycięstw powodowało,
że premia spadała do zera i naliczanie zaczynało się od początku. Pod koniec sezonu, kiedy Amica awans miała już zapewniony, “Fryzjer” doszedł do wniosku, że trzeba coś zrobić, by przerwać passę wygranych, bo uznano, że bez sensu wydawać mnóstwo kasy na premie.
W końcu doszło do meczu z Wartą Śrem. Piłkarze Amiki grali na maksa, bo walczyli o te premie,
ale “Fryzjer” namówił sędziego, żeby gwizdał przeciw Amice. No i padł remis, a pieniądze graczom przepadły.
Źródło: Super Express







