Bania, Kubik, Świstak, Zając, Sunday, Jurczyk - takiej plejady gwiazd na trzecioligowych boiskach jeszcze nie widzieliśmy.
Kluby zbroją się na potęgę. Powód? Po sezonie w życie wchodzi reorganizacja. Nie będzie drużyn walczących o pietruszkę. W trykocie Hutnika Kraków wiosną biegać będzie były mistrz Polski
w barwach Wisły Bogdan Zając. - Do każdego rywala podejdę z odpowiednim zaangażowaniem
- mówi strzegący kiedyś pola karnego “Białej Gwiazdy” przed atakami Rivaldo 35-letni dziś piłkarz.
- A że będą to napastnicy Orląt Radzyń Podlaski? Nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Piłkę traktuję bardzo poważnie - grozi palcem. Trener Hutnika Albin Mikulski za wszelką cenę chce wprowadzić zespół do drugiej ligi. Zimą szkoleniowiec nie próżnował. Skusił do gry na Suchych Stawach kolejnego wiślackiego mistrza Polski, Ibrahima Sundaya. - Ten zawodnik potrafi dobrze grać w piłkę - kwituje szkoleniowiec A Nigeryjczyk ma jeden cel - odbudować formę i ponownie zagrać na boiskach ekstraklasy.
Inauguracji rozgrywek nie może doczekać Michał Świstak. - Najważniejsze to grać, grać, grać
- powtarza z zaciśniętymi zębami. 31-letni obrońca przeszedł kiedyś z “Pasami” drogę z III do I ligi. Teraz po wyleczeniu kontuzji okazał się niepotrzebny Stafanowi Majewskiemu. Piłkarzowi zaufał trener Górnika Wieliczka, Robert Kasperczyk. - Obiecuję, odwdzięczyć się dobrymi występami
- zapewnia zawodnik.
Niedawno bramki dla Cracovii strzelał 35-letni Piotr Bania. Teraz to samo będzie robić w Sandecji Nowy Sącz. Bania zdaje sobie sprawę jak wielkie oczekiwanie towarzyszą jego osobie. - Presji się nie boję. Jestem do niej przyzwyczajony - zapewnia kibiców. Napastnik ma jeden cel. - Chcę znowu poczuć smak awansu - mówi snajper, którego seryjne trafienia mają zapewnić Sandecji grę
w drugiej lidze.
Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek nowosądecka jedenastka zawita do Wieliczki. Może być to mecz o być albo nie dla któregoś z zespołów. Bania zmierzy się wtedy nie tylko ze Świstakiem. Asem z rękawa Kasperczyka ma być 36-letni Arkadiusz Kubik. - Ale ja nie jestem pewny nawet miejsca w składzie - mówi. Niepotrzebna kurtuazja. Były reprezentant Polski wiosną pokieruje wielicką defensywą. - No dobra, przyznaję. Jak będę w formie to pewnie grać będę. A ta z każdym dniem idzie w górę - dodaje.
Niebywale skuteczni zimą okazali się działacze Przeboju Wolbrom. Beniaminek zatrudnił występującego jesienią w Polonii Bytom 33-letniego obrońcę Grzegorza Jurczyka. - Przebój to klub stabilny, Polonia nie - mówi krótko i treściwie. Piłkarz bez zastanowienia zrezygnował z fleszy aparatów i kamer stacji Canal Plus. - Dla mnie to żadna ujma grać w trzeciej lidze. Zresztą, w jakimś sensie zadziałała magia nazwiska Szymanowski - przyznaje.
Sprowadzenie starszych zawodników to według Roberta Kasperczyka strzał w dziesiątkę.
- Nie mam wątpliwości, poziom rozgrywek się podwyższy - mówi. Inny punkt widzenia ma Bogdan Zając . - Po naszej młodzieży widać, że nie ma się od kogo uczyć. Fajnie, że w większości zespołów są piłkarze, którzy mogą udzielić kilku wskazówek. To jest nasza rola numer jeden.
Źródło: POLSKA Gazeta Krakowska







