Zdecydowana walka z dopingiem i sprzeciw wobec dyskryminacji zawodników za względu na narodowość to najważniejsze propozycje zawarte w sprawozdaniu w sprawie białej księgi na temat sportu, które w czwartek przyjął Parlament Europejski.
Sport wytworzył w 2004 r. wartość dodaną w wysokości 407 mld euro, czyli 3,7 proc. PKB Unii i zapewnił miejsca pracy dla 15 mln osób, czyli dla 5,4 proc. siły roboczej. Posłowie uważają, że w związku z ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego należy nadać roli sportu w Europie strategiczny kierunek. Parlament chce, aby Komisja Europejska uznała szczególny charakter sportu i dlatego wnioskuje o stworzenie w budżecie na rok 2009 specjalnej pozycji na działania przygotowawcze w dziedzinie sportu.
Parlament Europejski nie zgadza się ze stanowiskiem FIFA, która chce, aby w zespołach było co najmniej sześciu graczy (na boisku) z macierzystej federacji. Posłowie wzywają państwa członkowskie i stowarzyszenia sportowe, aby nie wprowadzały nowych zasad powodujących bezpośrednią dyskryminację ze względu na narodowość.
Ponadto PE uważa za istotne przyznanie sportowcom szeroko rozumianych i przejrzystych praw, takich jak prawa innych pracowników, w tym prawa do zawierania lub odmowy zawarcia układów zbiorowych oraz członkostwa w związkach zawodowych, a także prawa odwołania się do sądów powszechnych. Posłowie nalegają, aby prawo imigracyjne zawsze było przestrzegane w odniesieniu do naboru młodych talentów z zagranicy oraz wzywają Komisję do zajęcia się problemem handlu dziećmi.
Największy niepokój posłów PE wzbudza kwestia dopingu. Parlament wzywa do unikania nadmiernie napiętych harmonogramów, stawiających zawodników pod presją. Podkreśla potrzebę walki z nieprawidłowościami poprzez kontrole, badania, testy, długookresowe monitorowanie przez niezależnych lekarzy oraz poprzez edukację. Posłowie nakłaniają państwa członkowskie do traktowania handlu nielegalnymi środkami dopingowymi w ten sam sposób jak handel narkotykami.
Źródło: PAP







