Fabio Capello jest przekonany, że może dotrzeć z reprezentacją Anglii do finału mistrzostw świata w 2010 roku.
Do tej pory Anglicy tylko raz zagrali w tej fazie rozgrywek, gdy w 1966 roku pokonali na Wembley Węgrów 4:2 i na swoim terenie świętowali tytuł.
Najbliżej powtórzenia tego sukcesu Wyspiarze byli w 1990 roku, gdy w półfinale ulegli Włochom po rzutach karnych. Trener był wówczas Sir Bobby Robson, a Capello uważa, że może poprawić to osiągnięcie i wprowadzić Synów Albionu do finału turnieju, który odbędzie się w Republice Południowej Afryki.
- Myślę, że mogę dojść z Anglią dalej niż Bobby Robson w 1990, dlaczego nie? Musimy być bardzo ambitni. Zawsze pracowałem nad tym by dostać się na szczyt. Pracowałem w Romie, Juventusie, Milanie, Realu Madryt i zawsze chciałem dojść na szczyt. Nie rozumiem, dlaczego ludzie myślą inaczej - powiedział Capello oficjalnej stronie FA.
W najbliższym czasie Anglia, która nie awansowała do finałów Euro 2008, zagra mecze towarzyskie z USA (28 maja) oraz Trynidadem i Tobago (1 czerwca).
Źródło: Anglia.goal.pl







